Bogu na chwałę, piekłu na złość …

 Tradycja mieszała się ze współczesnością w przedstawieniu jasełkowym  przygotowanym przez uczniów i nauczycieli ze Szkoły Filialnej w Lipkach. Jasełka rozpoczęły spotkanie opłatkowe, które odbyło się w Domu Ludowym w Lipkach 20 grudnia w sobotę.  Organizatorami Wigilii byli: Rada Sołecka w Lipkach, Stowarzyszenie Lipowa Osada oraz nauczyciele i uczniowie ze Szkoły Filialnej. Spotkanie rozpoczął sołtys Zdzisław Uryga, zapraszając wszystkich do obejrzenia przedstawienia. Jasełka zaczęły się od subtelnej sceny zwiastowania. Nastrój zmienił się, gdy publiczności ukazał się Lucyfer z rogami z ostrych papryczek chili (Filip Przydział) ze swoją świtą (Radek Buras, Kuba Smoleń, Paulina Krzak). Diabły uknuły spisek i przekonały ludzi, by święta traktowali wyłącznie komercyjnie. Na szczęście czujności nie zabrakło także aniołom (Maja Spławińska, Monika Bielecka, Ola Krejczy), które opuściły niebo, by ludziom przypomnieć o sensie Bożego Narodzenia Punktem kulminacyjnym stało się pojawienie na scenie okrutnego Heroda (Bartek Bułat), który szerzył zło, za co spotkała go zasłużona kara – śmierć (Bartek Bielecki). Anioły (Ola Spławińska, Natalia Martyn, Marta Dolińska) obudziły chrapiących pasterzy, by Ci udali się na spotkanie z Jezusem. Skromna szopka musiała pomieścić wielu gości, ponieważ każdy chciał powitać dzieciątko. Przybyli kolejno pastuszkowie, królowie oraz nietypowo – m.in. lekarz, górnik, stolarz, krawiec, wójt oraz grupka szczerych dzieci. Dramatyzm wielu  sytuacji potęgowały dekoracje przygotowane przez Krzysztofa Kowalczyka – piekło, raj i komnata Heroda. Obok kolęd i pastorałek, którymi dzieci okraszały występ, znalazła się też współczesna piosenka w języku angielskim wykonana przez uczennice klasy VI oraz kolęda zagrana na fletach przez uczniów klasy III. W jasełkach wzięły udział dzieci od klasy pierwszej do szóstej. Przedstawienie przygotowane zostało przez nauczycielki: Zofię Gac i Agnieszkę Rudzką – Pękalę.  W organizacji pomagała również kierownik Halina Macierzyńska. Młodzi artyści zebrali zasłużone owacje od widzów, których przybyło bardzo wielu. Kolejnym punktem programu był występ zespołu „Nie ma lipy” oraz artystów z Gminnej Biblioteki Publicznej. Wspaniałą niespodziankę sprawił gościom swoim przybyciem Kamil Bednarek, który zaśpiewał kolędę „Gdy śliczna Panna ..” Po części  artystycznej nastąpiło oczekiwane dzielenie się opłatkiem i kolacja, na którą panie ze Stowarzyszenia Lipowa Osada przygotowały ogromna liczbę uszek oraz pachnący barszcz z grzybami. To był niezwykle udany wieczór, a liczba gości wskazuje, że wspólny wysiłek współpracujących ze sobą podmiotów przyniósł wspaniałe efekty.