Piżama Party w szkole w Lipkach.

13 maja w piątek- większość z nas ma bardzo złe skojarzenia z tym dniem. Mam nadzieję, że dla uczniów klasy 2L z Lipek 13 maja odtąd zawsze będzie kojarzył się bardzo pozytywnie. 
Piżama party- czyli szalone popołudnie i wieczór spędzony w szkole na zabawie. 
Spotkaliśmy się o godz.18.00, dzieci z kocami i karimatami przyszły do szkoły w swoich wieczorowych strojach piżamowych. Zanim zaszło słońce bawiliśmy się boisku szkolnym w gry, które dzieci lubią, ale w klasie i na co dzień zawsze brakuje czasu. Następnie przenieśliśmy się do szkolnej hali sportowej. Tam był szaleństwa ciąg dalszy: bitwa na kulki z gazety, zawody w sprzątaniu hali po bitwie, zabawy z chusta animacyjną. Wszystko było przeplatane poczęstunkami przygotowanymi przez rodziców naszych dzieci. Największą atrakcją było nocne poszukiwanie skarbów. Około godziny 21 wyszłyśmy z dzieci na podwórko, gdzie przy użyciu latarek dzieci zbierały rozrzucone na trawie i pod drzewami cukierki. Zabierali ze sobą tyle słodyczy ile zebrali w ciągu 5 minut. Krzyk, śmiech i bieganina w ukropie. Rekordzista zebrał ok. 40 cukierków. Po szalonej zabawie nadszedł czas na wyciszenie. Wykonaliśmy świeczniki z masy solnej. Na zakończenie wykorzystaliśmy przyniesione karimaty i koce. W ciszy oraz skupieniu leżąc wysłuchaliśmy bajki pt. “Mateuszek na zaczarowanej wyspie.” 
Mało brakowało, a większość dzieci pozostałaby w szkole na noc. Jednak o 21.30 komplet rodziców czekał na dzieci pod drzwiami szkoły. Nikt nie zauważył kiedy minęło 3 i pół godziny. Z pewnością to powtórzymy.