Powiatowe zawody w halową piłkę nożna dziewcząt

23 listopada 2013 roku w sali gimnastycznej Gminnego Zespołu Szkół w Skarbimierzu Osiedle rozegrane zostały powiatowe zawody w halową piłkę nożna dziewcząt.  Do niedawna uważana za męski sport, piłka nożna zyskuje sobie coraz większą sympatię wśród płci pięknej.  Na turniej w Skarbimierzu przyjechało aż 7 drużyn z brzeskiego powiatu, które podzielono na dwie grupy. W pierwszej z nich znalazły się gospodynie turnieju – GSP Skarbimierz, PSP 3 Z Brzegu,  PSP Lewin Brzeski oraz PSP Przylesie.  W  drugiej grupie zagrały  reprezentacje: ZS z OS W Brzegu, PSP Czepielowice i PSP Bąków. Pierwszą grupę pewnie wygrały gospodynie (wygrywając dwa mecze, jeden remisując, zdobywając 7 punktów). Drugą pozycje , z dorobkiem 4 punktów wywalczyły dziewczynki z PSP 3 w Brzegu. W drugiej grupie  po sensacyjnej wygranej  dziewcząt z Czepielowic nad faworytkami zawodów – piłkarkami z Brzegu,  wygrywając tym samym swoja grupę, z drugiej pozycji  wyszły dziewczyny  ZS z OS w Brzegu. W meczach półfinałowych spotkały się drużyny ze Skarbimierza i ZS z OS w Brzegu oraz Czepielowice i PSP 3 Brzeg.  Mimo, iż nasze zawodniczki stoczyły zacięty pojedynek przegrały z trzecią drużyna w Polsce (w  Turnieju Orlika ). W drugim meczu Czepielowice pokonały „trójkę” z Brzegu. Tym samym pozostały do rozegrania mecze o III i I miejsce. W pierwszym z nich spotkały się ponownie dziewczynki z brzeskiej „trójki” z gospodyniami turnieju – GSP Skarbimierz.  Nasze zawodniczki szybko „pozbierały się „ po wcześniejszej porażce i wygrały 4:2 . W meczu o pierwsze miejsce, rozegranym ponownie pomiędzy Czepielowicami a Brzegiem ( ZS z OS), brzeżanki tym razem zrewanżowały się wysoką wygraną 8:1. Podsumowując nasza drużyna przegrała tylko jeden mecz, straciła jedynie 4, a zdobyła aż 12 goli, walczyła dzielnie, ale szczęście było po stronie innych. Nie udało się wywalczyć awansu do finału wojewódzkiego, ale w następnym sezonie, „ na trawie”  zrobimy to, „bo wszyscy wiedzą, że u nas nie ma lipy ;)” jak mawia nasz najlepszy napastnik Edziu Piotrowska. A. Mirowska